Pin It

Przytulanie niemowlęcia to wielka przyjemność. Jego skóra jest gładka, miękka, pachnąca. Całujemy malutkie rączki i pulchne policzki, pozwalamy malutkim rączkom szarpać nas za włosy i uszy, tulimy dzieci do piersi. Nieraz całymi godzinami nie wypuszczamy niemowlęcia z rąk. I dobrze. Dotyk jest maluszkowi niezwykle potrzebny. Pozwala mu czuć się bezpiecznie, stymuluje zmysły do rozwoju, sprawia, że w mózgu tworzą się coraz to nowe synapsy. Dotyk rozwija i dziecko, i mamę. Miłość rodzi się między innymi przez dotyk. Rzadko zwracamy jednak uwagę na fakt, że przez bliskość dziecko ma kontakt nie tylko z nami, lecz także naszymi kosmetykami. A te mogą stać się przyczyną dolegliwości skórnych dziecka.

Jakie kosmetyki dla mamy i dziecka?

Każdego dnia nakładamy na twarz makijaż: podkład, puder, tusz do rzęs, cienie, eyeliner, róż… Lista może być naprawdę długa. Poza tym krem, tonik, serum. Nawet będące na macierzyńskim panie nie lubią wychodzić z domu bez makijażu. I bardzo dobrze. Dzięki niemu podkreślamy swoje atuty, wyglądamy lepiej i czujemy się pewniej. Warto jednak zastanowić się, czy kosmetyki, których używamy, są bezpieczne zarówno dla nas, jak i dla naszych dzieci. Dlaczego? Ponieważ nasz make up, balsam, perfumy są bliskie skórze, a przez dotyk łatwo jest przenieść ich składowe na innych.

Warto więc, by ciężarna i każda mama zadała sobie pytanie, jakich składników kosmetyków powinna unikać, by nie stanowiły one zagrożenia dla niej i dziecka. Szczególnie, jeśli mamy płytkounaczynioną, czyli wrażliwą cerę, jak około 40% populacji. A że skóra dziecka jest dodatkowo cieńsza i tym samym bardziej podatna na działanie kosmetyków, warto o nią zadbać bardziej niż o siebie. Kosmetyki, które stosują kobiety w ciąży oraz młode mamy nie powinny zawierać sztucznych barwników, substancji zapachowych, SLS-ów, PEG-ów, konserwantów (parabenów, formaldehydów), ftalanów, pochodnych ropy naftowej (parafiny, olejów mineralnych, silikonów) oraz innych substancji pochodzenia syntetycznego.

Mniej znaczy więcej

To złota zasada, którą możemy kierować się również wybierając odpowiednie kosmetyki. Im krótszy skład, im bardziej naturalne składniki produktów do pielęgnacji, tym lepiej dla nas, jak i naszych dzieci. Kobiety w ciąży oraz po porodzie powinny stosować kosmetyki naturalne. W codziennej pielęgnacji wybierajmy produkty na bazie olejów (np. olej kokosowy, olej z pestek malin, z pestek śliwek, arganowy), maseł (np. Shea, kakaowego), olejków eterycznych (lawendowego, cytrynowego czy z drzewa herbacianego). W oczyszczaniu i złuszczaniu świetnie sprawdzają się glinki, apteczny węgiel aktywny (stosowany przy problemach żołądkowych) oraz mielona kawa, jako podstawa peelingu. Do mycia ciała i włosów możemy wybierać naturalne mydła, coraz szerzej dostępne na naszym rynku. Natomiast w makijażu postawmy na kosmetyki mineralne. Są to produkty w pełni bezpieczne, hipoalergiczne, złożone w 100% ze składników pochodzenia naturalnego. Nie tylko pomagają mamie czuć się pięknie, lecz także aktywnie pielęgnują skórę. W momencie, w którym nie mamy czasu na różnego rodzaju zabiegi, takie działanie 2w1 jest z pewnością ułatwieniem. Dzięki stosowaniu naturalnych, zdrowych produktów do pielęgnacji i makijażu będziemy miały pewność, że nic, czego używamy na co dzień, nie podrażni delikatnej skóry naszego dziecka.

Uwaga alergia!

Źle dobrane produkty do pielęgnacji twarzy i ciała najczęściej zostawiają na naszej skórze ślad. Wypryski, zaczerwienienie, świąd, to tylko niektóre z objawów uczulenia na składniki kosmetyków. Problem w tym, że to, co negatywnie działa na skórę mamy, może też alergizować dziecko. O ile u dorosłej osoby pojedyncze wypryski czy zaczerwienione oczy nie stanowią zagrożenia i możemy sobie szybko z nimi poradzić, to w przypadku dzieci, niemowląt szczególnie, sprawa nie jest już prosta. Alergia skórna u malucha może objawiać się zaczerwienieniem miejsca, które miało styczność z pokrytą kosmetykiem skórą mamy. Może wystąpić też swędzenie, miejscowe przesuszenie skóry, a nawet wysypka. Jeśli produkt dostanie się do oczka dziecka, może wywołać łzawienie lub ropienie. Bywa, że szukając przyczyny uczulenia, eliminujemy poszczególne składowe diety, proszki do prania czy środki czyszczące, a zapominamy o kosmetykach, które stosuje mama.

Czym grozi brak reakcji na alergię u dziecka? Przede wszystkim utrwaleniem się uczulenia i intensyfikacją objawów. Nieleczona alergia skończyć się może na przykład astmą oskrzelową, z którą trudno sobie poradzić, a jej leczenie wymaga dużych nakładów energii i środków. Wybór naturalnych kosmetyków, także do makijażu, jest więc głosem rozsądku, a nie fanaberią. Tym bardziej, że dobre jakościowo i godne polecenia produkty nie muszą być drogie. Można je kupić zarówno przez Internet, jak i w sklepach stacjonarnych. Pojawiają się już nawet w drogeriach, co świadczy o wysokiej świadomości klientów i tym, że coraz częściej stawiamy na dobre marki.


Chcesz wiedzieć, jak rozpoznać alergię u dziecka? Przeczytaj nasz tekst

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ