Mama na swoim – kobiece oblicze biznesu
Pin It

Biznes – to takie męskie pojęcie. Przecież w interesach trzeba być twardym, konsekwentnym, wytrwałym i dostępnym praktycznie cały czas. Kobiety rzadziej angażują się całymi sobą w prowadzenie firmy. I nie w tym rzecz, że mają więcej obowiązków. W wielu przypadkach to kwestia priorytetów. Bywa jednak, że biznes ma bardzo kobiece oblicze. 

Kobiety coraz bardziej przedsiębiorcze

W 2012 roku Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przeprowadziła badania dotyczące udziału kobiet w rynku pracy, nie tylko w Polsce, lecz w całej Europie. Okazuje się, że coraz więcej kobiet nie tylko podejmuje się rozpocząć własną, jednoosobową, działalność gospodarczą, ale też kieruje dużymi przedsiębiorstwami, zatrudnia ludzi, podbija zagraniczne rynki poprzez wprowadzanie innowacyjnych produktów, często własnego pomysłu. Co ważne, kobiety potrafią łączyć role zawodowe z obowiązkami domowymi, bo przecież większość z nich prowadzi dom i są matkami, są też lepiej wykształcone i zorganizowane. A jednak często zarabiają mniej niż mężczyźni, ich kariery nie rozwijają się w tak szybkim tempie, są też mniej zdolne do podejmowania ryzyka. I chociaż rzeczywistość nie jest szczególnie przyjazna kobietom, coraz więcej pań decyduje się postawić wszystko na jedną kartę, czyli na siebie.

Polka? Matka i strażniczka domowego ogniska

51% populacji Polski to kobiety. Role, jakie pełnimy, są różnorodne, jednak nasza aktywność zawodowa nie jest na wysokim poziomie. Spośród wszystkich Europejek to Polki przepracowują najmniej lat w ciągu swojego życia i po urodzeniu dziecka najdłużej zostają z nim w domu. Nieco mniej niż 60% z nas pracuje zawodowo. Z badań PARP wynika, że w 2012 r. wśród wszystkich Polaków biernych zawodowo było 38,5% mężczyzn i aż 61,4% kobiet. Z pewnością sytuacja ta wynika z uwarunkowań rynkowych, chociażby z faktu, że pracodawcy mniej chętnie zatrudniają kobiety, które przecież obciążone są opieką nad dziećmi lub też planują założenie czy powiększenie rodziny. Wiele pań rezygnuje z pracy po urodzeniu dziecka, bo brakuje im elastycznych form łączenia macierzyństwa z aktywnością zawodową, deficytowe są również miejsca w żłobkach i przedszkolach. Często też obawiamy się powrotu do pracy z powodu sytuacji niezależnych, jak chociażby częste choroby dziecka i brak osoby, która zajmie się nim w chwili, gdy mama musi być w pracy. Nie bez znaczenia są także wysokie koszty utrzymania dziecka w placówce opiekuńczej lub zatrudnienia niani, które trudno pokryć z niewielkiej pensji. Kobieta w Polsce zarabia średnio 1/3 mniej niż mężczyzna na takim samym stanowisku i o bardzo podobnych kwalifikacjach.

Mama na swoim

Można jednak zauważyć pewien pozytywny trend wśród kobiet, a szczególnie matek. Coraz więcej z nich zakłada własne firmy. W dużej mierze jest to jednoosobowa działalność gospodarcza, jednak to często pierwszy krok do kolejnych, w tym do rozwoju przedsiębiorstwa i zatrudnienia innych osób. Wśród powodów, dla których kobiety otwierają działalność, znajdują się:

  • dążenie do samodzielności i możliwość spełnienia marzeń,
  • potrzeba zmiany na lepsze sytuacji materialnej,
  • potrzeba rozwoju osobistego,
  • negatywne doświadczenia z poprzednich miejsc pracy,
  • wyobrażenie, że „na swoim” łatwiej jest pogodzić obowiązki domowe i względem rodziny z aktywnością zawodową.

Jednak przedsiębiorcze kobiety głośno mówią o tym, że prowadzenie firmy wymaga większego zaangażowania niż praca na etacie, wiąże się również z większą odpowiedzialnością, szczególnie w chwili, gdy zatrudniani są pracownicy. Przedsiębiorcze panie, podobnie jak ich koleżanki na etacie i te nieaktywne zawodowo, często same muszą sobie poradzić z obowiązkami domowymi i opieką nad dziećmi.

Jak funkcjonują w biznesie?

Na ten temat rozmawiamy z Anią Skórzyńską, która stworzyła misia Szumisia, jednego z najsłynniejszych misiów w Polsce, i prowadzi własną firmę zajmującą się zarówno produkcją, jak i sprzedażą Szumisiów, również na rynkach zagranicznych.

Siostra Ania: Czy godzenie obowiązków zawodowych ze służbowymi jest trudne? Jak dużo czasu spędza Pani w pracy?

Ania Skórzyńska: Na pewno nie powiem nic odkrywczego i żadnej mamy nie zaskoczę :). Tak jest trudne. Ale trudno jest zarówno kiedy pracuje się na etacie, jak i kiedy prowadzi się firmę. Chociaż przyznaję, że na etacie było mi o tyle łatwiej, że wychodziłam z pracy i zostawiałam ją za sobą, a z własnym biznesem tak się nie da. Wydawało mi się – i z takim założeniem marzyłam o własnej firmie – że dzięki niej będę miała więcej czasu dla dzieci, że sama będę decydowała o tym, kiedy pracuję, a kiedy mogę poświęcić czas tylko rodzinie. Ale szybko okazało się, że – przynajmniej na początku – jest zupełnie odwrotnie. Wprawdzie sama wyznaczam sobie czas pracy, ale kiedy zakłada się i rozwija swoją firmę, to pracować trzeba praktycznie non-stop. Nie muszę wychodzić z domu, ale nie mogę nie odebrać telefonu ani nie odpisać na maila czy wiadomość. Na szczęście ten szalony okres nie trwa w nieskończoność i z biegiem czasu, nabywając doświadczenia, udaje mi się coraz lepiej sobie z tym radzić. Mam też wymarzonego, wyrozumiałego wspólnika i dzięki podziałowi obowiązków udaje nam się działać i rozwijać.

Siostra Ania:Bardzo często mamy zakładają własne firmy w nadziei na większy dochód i bardziej elastyczny czas pracy. Bywa, że się nie udaje i po roku czy dwóch firma znika. Jakich błędów unikać, kiedy mamy własny biznes?

Ania Skórzyńska: Nie chciałabym uchodzić za ekspertkę, bo po pierwsze sama popełniłam trochę błędów, a po drugie też dopiero uczę się biznesu. Mam jednak swoje małe obserwacje i na pewno mogę doradzić, żeby przede wszystkim dobrze przygotować się do rozpoczęcia własnej działalności. To, że jesteśmy przekonane, że mamy super pomysł na biznes to połowa sukcesu – warto i trzeba to zweryfikować! Przeanalizować dokładnie rynek, konkurencję, odpowiedzieć sobie na pytania, kto jest moim klientem, ilu mogę ich mieć, gdzie ich znajdę, jakie środki muszę zainwestować, kiedy mogą się zwrócić itd. itp. Na pewno z pomocą przychodzą tu różne grupy, organizacje czy fundacje, które często bezpłatnie oferują szkolenia i warsztaty, na których można zdobyć podstawową wiedzę na temat rozpoczęcia biznesu. Ja skorzystałam z programu „Biznes w Kobiecych Rękach” Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. To taki półroczny kurs dla kobiet, które mają pomysł na biznes i potrzebują merytorycznego wsparcia i oczywiście motywacji. Z pewnością w dużych miastach jest łatwiej z tego typu pomocą. Podsumowując: mogę doradzić po prostu, żeby dać sobie pomóc innym, nie bać się pytać i szukać pomocy u osób, które mają biznesowe doświadczenia. I jeszcze jedno, na pewno, mimo ryzyka, warto spróbować, bo satysfakcja jest ogromna!

Siostra Ania: Co napędza Panią do działania, daje energię i siłę do pracy?

Ania Skórzyńska: Mam to szczęście, że Szumisie są wyjątkowo wdzięczną pracą. Ciężko to czasami nazwać pracą. To taka mała misja :). Trudno mi nawet opisać jaką wielką radość i satysfakcję daje mnie i całej naszej szumisiowej ekipie każde zdjęcie maluszka z naszym misiem, każda opinia, że Szumiś działa, że się sprawdza i że jest pierwszym przyjacielem malucha. Takich zdjęć i wiadomości dostaliśmy już mnóstwo. Naprawdę każda nieustannie sprawia mi niesamowitą radość i szczerze wzrusza. I to zdecydowanie jest najlepsza motywacja!

Polecamy również: Jak pogodzić macierzyństwo z pracą i nie tkwić w ciągłym poczuciu winy?

Sprawdź także rozmowy z innymi przedsiębiorczymi mamami:


Źródło: Anna Tarnawa, Przedsiębiorczość kobiet w Polsce, Warszawa 2012 r.

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ