Pin It

„Wyśpij się, póki możesz” – taką radę słyszy każda kobieta w obliczu zbliżającego się porodu. Nocne wstawanie wzbudza ogromne obawy wśród mam, zwłaszcza tych, które do rannych skowronków nigdy nie należały. Czy obawy te są słuszne? Niestety, jak wynika z ankiet przeprowadzonych przez portal MyVoucherCodes.co.uk, są. Okazuje się, że od chwili narodzin dziecka do ukończenia przez nie pierwszego roku życia, mama traci niemal 750 godzin snu.

W badaniu wzięło udział ponad tysiąc kobiet posiadających dzieci w wieku 1-2 lat. 98 proc. z nich przyznało, że zanim dziecko ukończyło 1. rok życia, ich sen był przerywany częstym wstawaniem, średnio 3,9 razy w ciągu jednej nocy. Każde przebudzenie trwało średnio ponad pół godziny, co w skali roku oznacza utratę prawie 750 godzin snu! Przed narodzinami dziecka kobiety przesypiały około 8 godzin, po pojawieniu się dziecka czas ten ulegał skróceniu do niecałych 6 godzin.

44 proc. kobiet stwierdziło, że niedosypianie było dla nich trudnym doświadczeniem. Sytuacji nie poprawiało nawet dzielenie się obowiązkiem nocnego wstawania z partnerem. Ale może nie jest aż tak źle? 67 proc. mam przyznało, że po pewnym czasie można przywyknąć do przerywanego snu, a 39 proc. kobiet powiedziało, że… wcale nie było tak źle, jak sobie to wyobrażały, będąc jeszcze w ciąży.

Źródło: www.askamum.co.uk

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny, podziel się nim z innymi.
Pin It
Pozostań też z nami w kontakcie:
- Polub nasz fanpage na Facebooku, a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami i ciekawostkami ze świata parentingu
- Śledź nas na Instagramie. Znajdziesz tam ciekawe akcesoria dla dzieci, wartościowe książki i relacje z miejsc, w których bywamy :)
- Zapisz się do naszego newslettera. Jako pierwsza/pierwszy otrzymasz dostęp do najnowszych artykułów, konkursów i różnorodnych bonusów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ